jak nas kłamią, że pijani kierowcy to największy problem...
-
wegier
- VO

- Posty: 317
- Rejestracja: 2014-07-17, 23:34
- Imię: grzesiek
- VOLVO: V40 CrossCountry
- Silnik: T4 PolestarEngineered
- KW/KM/NM: 200KM
- Rok: 2014
- Przebieg: 75000
- Status: Offline
jak nas kłamią, że pijani kierowcy to największy problem...
od lat wiadomo, że młodzi wolą kryształy i inne zabawki niż alko a w mediach tylko mówi się o alko bo łatwiej, bo taniej propagandowo. proponuję porównać te dwa cytaty...ktoś moze podać, że z powodu kosztu itp skontrolowano tylko tych którzy naprawdę byli "nafazowani dragami" idąc tym tokiem myślenia ok 99% po maryśce i kryształkach i nie dających objawów pojechało na trzeźwych porankach dalej...i tak przez lata
"Od początku roku świętokrzyscy policjanci wykonali ponad 700 badań na obecność środków odurzających. Prawie 70 testów dało wynik pozytywny. To o niemal 30 procent więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. – Musimy zdawać sobie sprawę, że kierowanie pod wpływem narkotyków to tykająca bomba"
"W 2024 roku w Polsce przeprowadzono ponad 16 milionów kontroli trzeźwości, co dało 92 324 nietrzeźwych kierowców (średnio 252 dziennie), mimo spadku liczby zatrzymań w porównaniu do 2023 roku i wzrostu liczby badań, co sugeruje, że działania prewencyjne przynoszą efekty, choć dane z początku 2025 wskazują na powolny wzrost przypadków. Stosunek zatrzymanych do kontroli jest zmienny, ale stanowi istotny problem, z tendencją spadkową liczby pijanych kierowców w 2024"
dla mnie wychodzi 10% vs 0,6% i to przy bardzo dziurawym sicie pierwszej grupy-sorry to nie pijani kierowcy są aż takim problemem jak się nam mowi!
"Od początku roku świętokrzyscy policjanci wykonali ponad 700 badań na obecność środków odurzających. Prawie 70 testów dało wynik pozytywny. To o niemal 30 procent więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. – Musimy zdawać sobie sprawę, że kierowanie pod wpływem narkotyków to tykająca bomba"
"W 2024 roku w Polsce przeprowadzono ponad 16 milionów kontroli trzeźwości, co dało 92 324 nietrzeźwych kierowców (średnio 252 dziennie), mimo spadku liczby zatrzymań w porównaniu do 2023 roku i wzrostu liczby badań, co sugeruje, że działania prewencyjne przynoszą efekty, choć dane z początku 2025 wskazują na powolny wzrost przypadków. Stosunek zatrzymanych do kontroli jest zmienny, ale stanowi istotny problem, z tendencją spadkową liczby pijanych kierowców w 2024"
dla mnie wychodzi 10% vs 0,6% i to przy bardzo dziurawym sicie pierwszej grupy-sorry to nie pijani kierowcy są aż takim problemem jak się nam mowi!
-
carlo497
- VOLV

- Posty: 534
- Rejestracja: 2018-09-25, 17:57
- Imię: Karol
- VOLVO: v60
- Silnik: 2.0
- KW/KM/NM: 197KM
- Rok: 2023
- Przebieg: 17000
- Status: Offline
jak nas kłamią, że pijani kierowcy to największy problem...
Masz racje, nie można wrzucać wszystkiego do jednego wora.
Alko zawsze upośledza zdolności jazdy. Sam alkohol jest trucizną i nie ma kompletnie żadnego powodu aby go spożywać.
Ale mam obok siebie leki prosto z apteki z tak zwanej grupy II-P, które od czasu do czasu łykam. To są normalne narkotyki o działaniu identycznym jak te, które można dostać od takiego premium dilera. Po wzięciu ich mój czas reakcji spada do granic, a skupienie utrzymuje się godzinami. Tryb nieosiągalny dla żadnego normalnego człowieka.
Czy to jakkolwiek usprawiedliwia jazdę na "dragach"? Nie. Ale o ile po alko nie istnieje stan, który pozytywnie wpłynie na Twoją jazdy, o tyle twarde narkotyki działają bardzo często odwrotnie niż alkohol, ale to jest kwestia dawkowania.
Alko zawsze upośledza zdolności jazdy. Sam alkohol jest trucizną i nie ma kompletnie żadnego powodu aby go spożywać.
Ale mam obok siebie leki prosto z apteki z tak zwanej grupy II-P, które od czasu do czasu łykam. To są normalne narkotyki o działaniu identycznym jak te, które można dostać od takiego premium dilera. Po wzięciu ich mój czas reakcji spada do granic, a skupienie utrzymuje się godzinami. Tryb nieosiągalny dla żadnego normalnego człowieka.
Czy to jakkolwiek usprawiedliwia jazdę na "dragach"? Nie. Ale o ile po alko nie istnieje stan, który pozytywnie wpłynie na Twoją jazdy, o tyle twarde narkotyki działają bardzo często odwrotnie niż alkohol, ale to jest kwestia dawkowania.
-
wegier
- VO

- Posty: 317
- Rejestracja: 2014-07-17, 23:34
- Imię: grzesiek
- VOLVO: V40 CrossCountry
- Silnik: T4 PolestarEngineered
- KW/KM/NM: 200KM
- Rok: 2014
- Przebieg: 75000
- Status: Offline
-
carlo497
- VOLV

- Posty: 534
- Rejestracja: 2018-09-25, 17:57
- Imię: Karol
- VOLVO: v60
- Silnik: 2.0
- KW/KM/NM: 197KM
- Rok: 2023
- Przebieg: 17000
- Status: Offline
jak nas kłamią, że pijani kierowcy to największy problem...
Nic takiego nie napisałem, a podając przykład jazdy po fentanylu, który jest opioidem, to chyba nie bardzo wiesz o czym piszesz.
No ale jak wyżej pisałem - ja miałbym pozytywny wynik w narkotestach na amfetaminę, mam na to receptę i normalnie mogę prowadzić pojazdy.
Swoją drogą pewnie skończyłbym na dołku, bo trafiłbym na idiote, który nie ogarnalby jak zweryfikować czy moja recepta jest tym, co wyszło mi na testach.
Ale w tym tekście wyżej pewnie chodzi o zioło i to też jest mocno indywidualne. Znam masę osób, na których zioło działa tak jak na mnie moje leki i tylko poprawia im to skupienie i działania.
I ponownie alko - jeśli powoduje ono u Ciebie poprawę działania organizmu to już jesteś w ciężkiej chorobie alkoholowej i nie powinieneś tykać auta.
Wysłane z mojego Pixel 6 przy użyciu Tapatalka
No ale jak wyżej pisałem - ja miałbym pozytywny wynik w narkotestach na amfetaminę, mam na to receptę i normalnie mogę prowadzić pojazdy.
Swoją drogą pewnie skończyłbym na dołku, bo trafiłbym na idiote, który nie ogarnalby jak zweryfikować czy moja recepta jest tym, co wyszło mi na testach.
Ale w tym tekście wyżej pewnie chodzi o zioło i to też jest mocno indywidualne. Znam masę osób, na których zioło działa tak jak na mnie moje leki i tylko poprawia im to skupienie i działania.
I ponownie alko - jeśli powoduje ono u Ciebie poprawę działania organizmu to już jesteś w ciężkiej chorobie alkoholowej i nie powinieneś tykać auta.
Wysłane z mojego Pixel 6 przy użyciu Tapatalka
-
wegier
- VO

- Posty: 317
- Rejestracja: 2014-07-17, 23:34
- Imię: grzesiek
- VOLVO: V40 CrossCountry
- Silnik: T4 PolestarEngineered
- KW/KM/NM: 200KM
- Rok: 2014
- Przebieg: 75000
- Status: Offline
jak nas kłamią, że pijani kierowcy to największy problem...
dziwne-często na lekach przeciwbólowych nawet bez recepty jest napisane, że nie można prowadzić pojazdów mechanicznych-a jaki jest ten Twoj, który jest wykrywany jak amfa ale można prowadzić samochód. pytam z czystej ciekawości, ewentualnie możesz mi podać jakiś inny o takich rozbieżnościach. a co do alko to nie wiem czemu odniosłeś to do mnie personalnie-mówię o sytuacji prawnej nie tylko w PL gdzie dużo większe limity alko są dopuszczalne
-
carlo497
- VOLV

- Posty: 534
- Rejestracja: 2018-09-25, 17:57
- Imię: Karol
- VOLVO: v60
- Silnik: 2.0
- KW/KM/NM: 197KM
- Rok: 2023
- Przebieg: 17000
- Status: Offline
jak nas kłamią, że pijani kierowcy to największy problem...
Odnoszę się do ogółu, a nie konkretnie do Twojej osoby.
Cytując moją ulotkę
A maryśka na mnie osobiście nie działa za dobrze. Powoduje bardzo mocne skupienie. Jeśli miałbym po niej jechać autem i wcześniej nie trafiłby mnie szlag z powodu długiej jazdy, to nie ma opcji abym był jakimkolwiek zagrożeniem. Sama jazda byłaby skrajnie męcząca, ale to przez potrzebę totalnego przykładania się do każdej czynności.
Z drugiej strony alko powoduje wzrost pewności siebie i całkowity spadek zdolności motorycznych i umiejętności kierowania. Jak dla mnie jest to znacznie gorszy narkotyk od wielu innych uznawanych tak substancji, no ale żyjemy w kulturze picia.
Tak jak na wstępie - alkohol powoduje na drogach jedno z największych zagrożeń bezpieczeństwa.
Cytując moją ulotkę
orazWpływ na zdolność prowadzenia pojazdów i obsługiwania maszyn
Metylofenidat poprawia uwagę. (...) może mieć umiarkowany wpływ na zdolność prowadzenia pojazdów i obsługiwania
maszyn. Pacjentów należy ostrzec o możliwości wystąpienia tych działań niepożądanych i doradzić,
by w razie ich wystąpienia unikali podejmowania potencjalnie niebezpiecznych czynności, takich jak
prowadzenie pojazdów i obsługa maszyn.
No i jest cała masa podobnych związków uznawanych powszechnie jako twarde narkotyki, a mocno wyostrzające zmysły pożądane podczas jazdy autem między innymi wspomniany przez Ciebie na samym początku kryształ, który miał nawet zastosowanie w lotnictwie.Badania przesiewowe na obecność narkotyków
Ten produkt leczniczy zawiera metylofenidat, który może powodować fałszywie dodatnie wyniki
testów laboratoryjnych na obecność amfetaminy. W szczególności dotyczy to immunologicznych
testów przesiewowych.
Sportowcy muszą być świadomi, że ten produkt leczniczy może powodować pozytywne wyniki
testów antydopingowych.
A maryśka na mnie osobiście nie działa za dobrze. Powoduje bardzo mocne skupienie. Jeśli miałbym po niej jechać autem i wcześniej nie trafiłby mnie szlag z powodu długiej jazdy, to nie ma opcji abym był jakimkolwiek zagrożeniem. Sama jazda byłaby skrajnie męcząca, ale to przez potrzebę totalnego przykładania się do każdej czynności.
Z drugiej strony alko powoduje wzrost pewności siebie i całkowity spadek zdolności motorycznych i umiejętności kierowania. Jak dla mnie jest to znacznie gorszy narkotyk od wielu innych uznawanych tak substancji, no ale żyjemy w kulturze picia.
Tak jak na wstępie - alkohol powoduje na drogach jedno z największych zagrożeń bezpieczeństwa.
-
wegier
- VO

- Posty: 317
- Rejestracja: 2014-07-17, 23:34
- Imię: grzesiek
- VOLVO: V40 CrossCountry
- Silnik: T4 PolestarEngineered
- KW/KM/NM: 200KM
- Rok: 2014
- Przebieg: 75000
- Status: Offline
jak nas kłamią, że pijani kierowcy to największy problem...
powiadasz? "alko - jeśli powoduje ono u Ciebie poprawę działania organizmu to już jesteś w ciężkiej chorobie alkoholowej i nie powinieneś tykać auta"
odnośnie ulotki to fajnie, że zacytowałeś tylko fragment który był dla Ciebie wygodny...
a tak brzmi całe zdanie: "Metylofenidat, jako substancja psychoaktywna wpływająca na ośrodkowy układ nerwowy, wykazuje umiarkowany wpływ na zdolność prowadzenia pojazdów i obsługiwania maszyn, co jest istotne z punktu widzenia bezpieczeństwa ruchu drogowego. Pomimo terapeutycznego działania poprawiającego uwagę i koncentrację, lek może wywoływać działania niepożądane takie jak zawroty głowy, senność, zaburzenia widzenia (akomodacji, podwójne widzenie, niewyraźne widzenie) oraz omamy, które znacząco upośledzają funkcje psychomotoryczne", [...] Lekarz ma obowiązek poinformować pacjenta o ryzyku związanym z prowadzeniem pojazdów i obsługą maszyn."
jeżeli lekarz odnotuje w karcie pacjenta, że pacjent został poinformowany o ryzyku, to w przypadku wypadku sąd ma obowiązek zaostrzyć karę podwyższając dolną granicę pozbawienia wolności o połowę (wg Art 178 KK)
Ostatnio zmieniony 2025-12-27, 21:49 przez wegier, łącznie zmieniany 2 razy.
-
carlo497
- VOLV

- Posty: 534
- Rejestracja: 2018-09-25, 17:57
- Imię: Karol
- VOLVO: v60
- Silnik: 2.0
- KW/KM/NM: 197KM
- Rok: 2023
- Przebieg: 17000
- Status: Offline
jak nas kłamią, że pijani kierowcy to największy problem...
Ale Ty masz jakieś problemy z czytaniem ze zrozumieniem? I tak, teraz używając drugiej osoby liczby pojedynczej, odnoszę się konkretnie do Ciebie.
Przecież jest jasno napisane MOŻE powodować zawroty głowy,
senność i zaburzenia widzenia, włącznie z zaburzeniami akomodacji oka, podwójnym widzeniem,
niewyraźnym widzeniem, omamy i inne działania niepożądane ze strony OUN
MOŻE mieć umiarkowany wpływ na zdolność prowadzenia pojazdów i obsługiwania
maszyn.
Pacjentów należy ostrzec o możliwości wystąpienia tych działań niepożądanych i doradzić,
by w RAZIE ich wystąpienia unikali podejmowania potencjalnie niebezpiecznych czynności, takich jak
prowadzenie pojazdów i obsługa maszyn.
Czyli podsumowując - pacjent powinien sprawdzić działanie leku na sobie. W razie wystąpienia działań niepożądanych musi unikać prowadzenia pojazdów.
Przecież jest jasno napisane MOŻE powodować zawroty głowy,
senność i zaburzenia widzenia, włącznie z zaburzeniami akomodacji oka, podwójnym widzeniem,
niewyraźnym widzeniem, omamy i inne działania niepożądane ze strony OUN
MOŻE mieć umiarkowany wpływ na zdolność prowadzenia pojazdów i obsługiwania
maszyn.
Pacjentów należy ostrzec o możliwości wystąpienia tych działań niepożądanych i doradzić,
by w RAZIE ich wystąpienia unikali podejmowania potencjalnie niebezpiecznych czynności, takich jak
prowadzenie pojazdów i obsługa maszyn.
Czyli podsumowując - pacjent powinien sprawdzić działanie leku na sobie. W razie wystąpienia działań niepożądanych musi unikać prowadzenia pojazdów.
-
wegier
- VO

- Posty: 317
- Rejestracja: 2014-07-17, 23:34
- Imię: grzesiek
- VOLVO: V40 CrossCountry
- Silnik: T4 PolestarEngineered
- KW/KM/NM: 200KM
- Rok: 2014
- Przebieg: 75000
- Status: Offline
jak nas kłamią, że pijani kierowcy to największy problem...
masz rację-ale i tak wina spocznie na kierującym który został poinformowany...
jeżeli lekarz odnotuje w karcie pacjenta, że pacjent został poinformowany o ryzyku, to w przypadku spowodowania wypadku sąd MA OBOWIĄZEK zaostrzyć karę podwyższając dolną granicę pozbawienia wolności o połowę (wg Art 178 KK)
-
carlo497
- VOLV

- Posty: 534
- Rejestracja: 2018-09-25, 17:57
- Imię: Karol
- VOLVO: v60
- Silnik: 2.0
- KW/KM/NM: 197KM
- Rok: 2023
- Przebieg: 17000
- Status: Offline
jak nas kłamią, że pijani kierowcy to największy problem...
Super, że przywołujesz 178 KK. Chciałem zaznaczyć, że lista środków odurzających jest długa i szeroka. Ciekawe co by było jakbyś spowodował wypadek mając we krwi taką kodeinę, która jest na tej liście albo gripex
Pewnie trzeba by było pociągnąć taką aptekę online do odpowiedzialności.
-
wegier
- VO

- Posty: 317
- Rejestracja: 2014-07-17, 23:34
- Imię: grzesiek
- VOLVO: V40 CrossCountry
- Silnik: T4 PolestarEngineered
- KW/KM/NM: 200KM
- Rok: 2014
- Przebieg: 75000
- Status: Offline
jak nas kłamią, że pijani kierowcy to największy problem...
ostrzeżenie! probably albo głupi albo nienormalny!???carlo497 pisze: ↑2025-12-27, 22:07Super, że przywołujesz 178 KK. Chciałem zaznaczyć, że lista środków odurzających jest długa i szeroka. Ciekawe co by było jakbyś spowodował wypadek mając we krwi taką kodeinę, która jest na tej liście albo gripex Pewnie trzeba by było pociągnąć taką aptekę online do odpowiedzialności.
myli leki OTC z tymi "twardymi" na receptę i ostrzeżeniem lekarza wpisanym do karty pacjenta
- kiler
- VOLV

- Posty: 631
- Rejestracja: 2014-02-11, 19:16
- Imię: marek
- VOLVO: v70
- Silnik: 2.5 benz Turbo + LPG
- Rok: 2011
- Przebieg: 210
- Lokalizacja: poznań
- Status: Offline
jak nas kłamią, że pijani kierowcy to największy problem...
A gó.....o że tak powiem
Jeśli lekarz na receptę zapisze Ci lek na bazie spirytusu (dawka powiedzmy 200 ml) to go wypijesz i pojedziesz ?
A jak cię zatrzymają to powiesz że masz receptę i mają się odwalić ??
Podobnie jest z lekami które zawierają amfetaminę czy cokolwiek innego niedozwolonego
Leki oczywiście możesz brać ale kierownice wtedy to możesz oglądać jeśli zawiesisz sobie w domu na ścianie
Jeśli lekarz na receptę zapisze Ci lek na bazie spirytusu (dawka powiedzmy 200 ml) to go wypijesz i pojedziesz ?
A jak cię zatrzymają to powiesz że masz receptę i mają się odwalić ??
Podobnie jest z lekami które zawierają amfetaminę czy cokolwiek innego niedozwolonego
Leki oczywiście możesz brać ale kierownice wtedy to możesz oglądać jeśli zawiesisz sobie w domu na ścianie
-
FRANZ_GDY
- V

- Posty: 20
- Rejestracja: 2025-08-31, 19:12
- Imię: Tomek
- VOLVO: Xc60
- Silnik: B5
- KW/KM/NM: 184/250/360
- Rok: 2026
- Średnie spalanie: 8.2
- Przebieg: 200
- Status: Offline
jak nas kłamią, że pijani kierowcy to największy problem...
Przy lekach sorawa jest prosta :
Jeśli przyjmujesz takie leki na stałe i musisz prowadzić samochód, powinieneś zadbać o następujące kwestie:
Zaświadczenie lekarskie: Zawsze miej przy sobie aktualne zaświadczenie od lekarza (jakiego tu nie zdradzamy) nazwę przyjmowanego leku oraz informację, że terapia nie wpływa negatywnie na Twoją zdolność prowadzenia pojazdów - watpie czy jskis lekarz udzieli takiego zaświadczenia. Ponieważ nie na ono wartości dowodiwej. W cheili wystawiania zaświadczenia zdolność ta mogła zachodzić po czym po paru minutach, moglo to sie zmienić. Dlatego lekarz nie poniesie odpowiedzialności za takie zaświadczenie a temu kogo ono dotyczy nie umniejszy odpowiedzialności.
Warto nie mniej posiadać przy sobie kopię recepty lub wydruk z Internetowego Konta Pacjenta, aby udowodnić legalność posiadania leku.
To lekarz musi ocenić, czy w Twoim konkretnym przypadku (przy danej dawce i tolerancji leku) prowadzenie auta jest bezpieczne !!! Nie pacjent a ocena ta ma jedną wadę. Lekarz ocenia tu i teraz a nie za 30 mi gdy pacjent prowadzi pojazd.
Nigdy nie wsiadaj za kierownicę, jeśli czujesz jakiekolwiek skutki uboczne leku (np. drżenie rąk, nadmierne pobudzenie, problemy z koncentracją). Co jeśli ich nie czułeś, czy to oznacza, że nie występowały? No nie koniecznie. Czy miałeś prawo nie być tego świadomy? Tak ale to nie zwalnia z odpowiedzialności sprastwa.
Posiadanie zaświadczenia jest potrzebne gdy podczas rutynowej kontroli gdy nic nie przeskrobałeś a wyjdzie test pozytywny umieć to wyjaśnić.
Nie gwarantuje natomiast uniknięcia problemów prawnych. W razie wypadku prokuratura może powołać biegłego, który oceni, czy stężenie leku w organizmie sprawcy/uczestnika miało wpływ na przebieg zdarzenia. I tu nie będzie tłumaczenia, że lekarz pozwolił. Przy kazdej takiej terapi lekarz jak producent leku informują, że gdy powstaną jakieś negatywne efekty należy odstąpić od prowadzenia pojazdu. Nie wiedziałeś o tym, nie czułeś żadnych ubocznych skutków terapi? Nie ważne byłeś świadom co przyjmujesz i niestety odpowiedzialność spoczywa tylko na tym kto zażywa takie leki. Jeżeli nie jesteś pewnien, ze możesz jechać, nie powinieneś... a wątpię by ktoś mial 100% pewność że może Przy takiej terapi prowadzić. Tu gdy cos sie stanie prorok bedzie mial spore pole do proroctw ...
Jeśli przyjmujesz takie leki na stałe i musisz prowadzić samochód, powinieneś zadbać o następujące kwestie:
Zaświadczenie lekarskie: Zawsze miej przy sobie aktualne zaświadczenie od lekarza (jakiego tu nie zdradzamy) nazwę przyjmowanego leku oraz informację, że terapia nie wpływa negatywnie na Twoją zdolność prowadzenia pojazdów - watpie czy jskis lekarz udzieli takiego zaświadczenia. Ponieważ nie na ono wartości dowodiwej. W cheili wystawiania zaświadczenia zdolność ta mogła zachodzić po czym po paru minutach, moglo to sie zmienić. Dlatego lekarz nie poniesie odpowiedzialności za takie zaświadczenie a temu kogo ono dotyczy nie umniejszy odpowiedzialności.
Warto nie mniej posiadać przy sobie kopię recepty lub wydruk z Internetowego Konta Pacjenta, aby udowodnić legalność posiadania leku.
To lekarz musi ocenić, czy w Twoim konkretnym przypadku (przy danej dawce i tolerancji leku) prowadzenie auta jest bezpieczne !!! Nie pacjent a ocena ta ma jedną wadę. Lekarz ocenia tu i teraz a nie za 30 mi gdy pacjent prowadzi pojazd.
Nigdy nie wsiadaj za kierownicę, jeśli czujesz jakiekolwiek skutki uboczne leku (np. drżenie rąk, nadmierne pobudzenie, problemy z koncentracją). Co jeśli ich nie czułeś, czy to oznacza, że nie występowały? No nie koniecznie. Czy miałeś prawo nie być tego świadomy? Tak ale to nie zwalnia z odpowiedzialności sprastwa.
Posiadanie zaświadczenia jest potrzebne gdy podczas rutynowej kontroli gdy nic nie przeskrobałeś a wyjdzie test pozytywny umieć to wyjaśnić.
Nie gwarantuje natomiast uniknięcia problemów prawnych. W razie wypadku prokuratura może powołać biegłego, który oceni, czy stężenie leku w organizmie sprawcy/uczestnika miało wpływ na przebieg zdarzenia. I tu nie będzie tłumaczenia, że lekarz pozwolił. Przy kazdej takiej terapi lekarz jak producent leku informują, że gdy powstaną jakieś negatywne efekty należy odstąpić od prowadzenia pojazdu. Nie wiedziałeś o tym, nie czułeś żadnych ubocznych skutków terapi? Nie ważne byłeś świadom co przyjmujesz i niestety odpowiedzialność spoczywa tylko na tym kto zażywa takie leki. Jeżeli nie jesteś pewnien, ze możesz jechać, nie powinieneś... a wątpię by ktoś mial 100% pewność że może Przy takiej terapi prowadzić. Tu gdy cos sie stanie prorok bedzie mial spore pole do proroctw ...
Wiem, że nic nie wiem...
-
Rozq
- V

- Posty: 34
- Rejestracja: 2021-09-16, 23:18
- Imię: Patryk
- VOLVO: v90
- Silnik: 2,0
- KW/KM/NM: 235
- Rok: 2017
- Był na spocie: 0
- Przebieg: 180000
- Status: Offline
jak nas kłamią, że pijani kierowcy to największy problem...
A jaka to różnica? I jednych i drugich powinno się je*** prądem.