Od długiego już czasu, walczę z jednym problemem w XC90 3.2, 238 KM, wersja US, instalacja BRC.
Objawy jak niżej:
- jedzie bez problemu na benzynie gdy ręcznie wyłączę gaz
- bez problemy przełącza się po nagrzaniu z benzyny na LPG
- jedzie bez problemu na LPG
- bez problemu przełącza się z PB na LPG kiedy robię to ręczenie
ale
- w sytuacji kiedy auto jedzie (nie ważne z jaką prędkością) na gazie i gaz się skończy, rozlega się sygnał ja zatwierdzam ale samochód traci moc i gaśnie. Objawy są takie, jakby przez kilka minut nie dostawał paliwa - jest nierówna praca, nie ma mocy, pojawia się check. Wystarczy zgasić na kilka minut, odpalić, check znika i samochód jedzie normalnie na benzynie. Po zatankowaniu gazu, jedzie normalnie na obu paliwach do czasu wykorzystania całego zbiornika LPG.
Z problemem walczy już drugi gazownik, ale na razie udaje się nikomu go wyeliminować.
Dodatkowo wydaje się, że problem narasta z czasem. Ostatni raz jeden z zakładów walczył z tematem rok temu, przy okazji zrobili przegląd z wymianą filtrów. Po tym, przez ok 8 m-cy był spokój - samochód bez problemu przełączał się w trakcie jazdy na benzynę i nie gasł. Później wyczuwalne były coraz mocniejsze szarpnięcia aż w ubiegłym tygodniu znów stanął.
Niestety takie zatrzymania przytrafiają się najczęściej na autostradzie - ostatnio stałem na awaryjnym pod Monachium
Szukam tropu. Gdzieś w necie wyczytałem, że przyczynę mogą stanowić
- brudny filtr LPG, który fałszuje dane trafiające do czujnika ciśnienia gazu, ale tutaj, to raczej powinno pokazywać za małe ciśnienie gazu i przełączać na benzynę na obciążeniu, co się nie dzieje
- awaria czujnika ciśnienia gazu
- problem z elektrozaworem
Ewidentnie problem dotyczy tylko sytuacji, w której sterownik gazu po danych otrzymanych z czujnika ciśnienia gazu na listwie powinien załączyć pompę paliwa samoczynnie.
Zanim postawię kolejny raz do gazownika - macie jakiś pomysł / sugestie co może być przyczyną?




